OPERA NOVA w Bydgoszczy

Spektakle
COSÌ FAN TUTTE albo Szkoła kochanków. Così fan tutte, ossia La scuola degli amanti (Tak czynią wszystkie, czyli szkoła kochanków), KV 588
Opera
COSÌ FAN TUTTE albo Szkoła kochanków. Così fan tutte, ossia La scuola degli amanti (Tak czynią wszystkie, czyli szkoła kochanków), KV 588
2 akty.
Kompozytor: Wolfgang Amadeusz Mozart
Autor libretta: Lorenzo da Ponte. Oryginalna wersja językowa.
Data premiery: 23.10.2021 r.
Czas trwania: ok.180 min., w tym jedna przerwa
Wykonawcy: Soliści, Chór, Orkiestra Opery Nova

 
Realizatorzy:
Reżyseria: Paweł Szkotak
Kierownictwo muzyczne: Dawid Runtz
Scenografia: Mariusz Napierała
Kostiumy: Agata Uchman
Choreografia: Iwona Runowska
Reżyseria świateł: Maciej Igielski
Przygotowanie chóru: Henryk Wierzchoń
Opracowanie basso continuo: Viola Łabanow
Projekcje multimedialne: Adam Keller
Asystent dyrygenta: Jagoda Brajewska
Asystent reżysera: Dorota Borowicz
Asystent choreografa: Anna Bebenow
Plakat: Tomasz Bogusławski
Obsada:
Fiordiligi: Julia Pruszak, Magdalena Chmielecka, Agnieszka Adamczak
Dorabella: Dorota Sobczak, Aleksandra Gudzio, Monika Korybalska
Despina: Hanna Okońska, Dorota Nowak, Dorota Nowak
Basso continuo: Viola Łabanow, Viola Łabanow
Dyrygent: Dawid Runtz
Opis:

"Così fan tutte, ossia La scuola degli amanti (Tak czynią wszystkie albo szkoła kochanków) została skomponowana jako ostatnia z Mozartowskich oper buffa. Jest to jedno z ostatnich jego dzieł, stworzone w 1790 (na rok przed śmiercią) i trzecia opera, która powstała we współpracy z doskonałym librecistą Lorenzem da Pontem. Przebieranie i podszywanie się bohaterów pod różne postacie oraz wątek niewierności zbliża Così fan tutte do Wesela Figara. Czy "Così fan tutte" to komiczna maskarada? Manipulacje sentymentami, uwodzenia i zmiany uczuć, utrata wiary w ich stałość: wbrew pozorom lekkiej historyjki z przebierankami jest to opera z nutą nostalgii i trudna reżysersko.

Ta opera Mozarta znalazła się po raz pierwszy na afiszu bydgoskiej opery w 2021 r. W przeciwieństwie do Uprowadzenia z seraju, Dyrektora teatru, Wesela Figara, Don Giovanniego, Czarodziejskiego fletu tytuł ten nigdy przedtem nie był w Bydgoszczy realizowany.

Recenzje:
25 października 2021
Nieco ponad miesiąc po premierze musicalu Sunset Boulevard w Operze Nova w Bydgoszczy świętujemy po raz kolejny… Tym razem artyści i realizatorzy zmierzyli się z arcydziełem Mozartowskim Così fan tutte ossia La scuola degli amanti (KV 588). Tak czynią wszystkie…, jak podają leksykony – opera buffa, jednakże pod pozorem przebieranki, swoistego qui pro quo, dotykać zaczynamy istotnych pytań zogniskowanych wokół naszej tożsamości, pytań o jej wymiar i ekspresję. Wydaje się bowiem, że w świecie przedstawionym w librettcie Lorenza da Ponte nic nie jest dane w sposób pewny… Akcja opery, pierwotnie zakotwiczona w XVIII-wiecznym Neapolu, przez realizatorów bydgoskiego spektaklu wyzwolona zostaje z realiów czasu i miejsca. Wszechobecny na scenie wehikuł czasu – zegar o niezwykle smukłych, zgrabnych i niezależnych od praw rządzących chronometrią wskazówkach, przenosi widzów pomiędzy epokami, niejako uwierzytelniając przekaz realizatorów zmierzających do zuniwersalizowania przesłania Mozarta i da Ponte (BRAWA dla reżysera – Paweł Szkotak, scenografa – Mariusz Napierała, projektantki kostiumów – Agata Uchman, reżysera świateł – Maciej Igielski i realizatora projekcji multimedialnych – Adam Keller). A zatem bez konieczności i potrzeby określania czasoprzestrzeni stajemy się świadkami cynicznej gry sprowokowanej przez zgryźliwego Don Alfonso. Jego intryga prowadzi do przyjęcia zakładu przez oficerów – Guglielma i Ferranda, którzy w przeciągu jednego dnia mają w egzotycznym przebraniu uwodzić swe ukochane – Fiordiligi i Dorabellę, wystawiając na próbę ich wierność. W perypetie wtajemniczona jest jeszcze subretka Despina, ekspertka – jak się wydaje – w sprawach miłosnych, służąca swym paniom szeregiem praktycznych porad. I choć Lorenzo da Ponte ułatwia swym bohaterom przebieg miłosnych potyczek określając jednoznacznie pochodzenie sióstr („dziewczyny z Ferrary słynęły z urody i nieskrępowanych obyczajów[;] uchodziły za wyemancypowane”), oficerowie muszą wspiąć się na wyżyny swych umiejętności uwodzenia, by zdobyć ich serca. A my, widzowie, śmiejemy się przez łzy… Bo, czyż wobec takiego zakładu ktokolwiek może ogłosić się zwycięzcą? Così fan tutte to opera wymagająca z perspektywy muzycznej. Jej „kameralność” – na scenie pojawia się „zaledwie” sześcioro bohaterów (oraz wspaniały, muszę to przyznać, chór przygotowany przez Henryka Wierzchonia) – to nie tylko nie lada wyzwanie choreograficzne (z którym świetnie poradziła sobie Iwona Runowska), ale przede wszystkim egzamin możliwości głosowych i wytrzymałości fizycznej solistów oraz umiejętności dyrygenta. Wartka narracja muzyczna, szereg scen zespołowych najsilniej i najsugestywniej oddziałujących, gdy poprowadzone zostają jako spójna całość (szczególnie na początku I aktu), wspaniałe arie i ariosa… I zwycięsko wyszedł z tej próby kierownik muzyczny – Dawid Runtz, oddając wszystkie odcienie emocji ukryte „pomiędzy nutami” partytury Mozarta oraz nie tracąc (na ogół) charakterystycznego, prężnego rysunku rytmicznego i typowego dla oper buffa wigoru. Wspaniale zaprezentowali się tego wieczoru także soliści: Julia Pruszak (Fiordiligi), Monika Korybalska (Dorabella), Hanna Okońska (Despina), Szymon Rona (Ferrando), Janusz Żak (Guglielmo) i Leszek Skrla (Don Alfonso), ujmując kulturą głosu, umiejętnościami wokalnymi i aktorskimi. Może momentami zabrakło „punktualności” (Leszek Skrla), wyrównania barwy czy mniej ostrego forte (Julia Pruszak), ale zrzucić to można na karb emocji związanych z premierą. Moje serce podczas tego spektaklu skradła Hanna Okońska, nie tylko wyśpiewując kolejne dźwięki niczym perły nanizane na niewidzialną nić (zdaje się, że dla tej artystki nie ma arii, której nie byłaby w stanie wykonać), ale i użyczając kreowanej przez siebie Despinie (zmieniającej się na potrzeby akcji w Doktora i Notariusza) głosu, twarzy i gestów. Dystans i poczucie humoru najwyższej próby! No i orkiestra… Choć sprawnie pomagała współtworzyć sytuacje sceniczne realizując wizję Dawida Runtza i podążając za jego gestami, do teraz słyszę przeszywające niedograne frazy uwertury w instrumentach dętych drewnianych i niestrojenie, szczególnie w początku II aktu (choć może po części przysłużyło się do tego miejsce, z którego słuchałam całości)… Cóż, bywało lepiej, znacznie lepiej… Zatem, mimo pewnych – drobnych – niedociągnięć, zachęcam do wybrania się na Così fan tutte Wolfganga Amadeusza Mozarta, licząc jednocześnie na to, że kolejne odsłony pozwolą wyłącznie delektować się spektaklem…

dr Barbara Mielcarek-Krzyżanowska: Cóż to był za wieczór… Kilka impresji po premierze Così fan tutte w Operze Nova (23 X 2021)
25 października 2021
(...) Odświeżone arcydzieło Mozarta przeznaczone jest dla każdej publiczności. Po tym przedstawieniu nawet bywalcy MET mogli być zachwyceni jego wysokim poziomem. Wielka to zasługa Dawida Runtza, który nie tylko idealnie współpracował z Orkiestrą i chórem Opery Nova. Doświadczony w pracy z wielkimi gwiazdami wokalistyki w Polskiej Operze Królewskiej prowadził wszystkich solistów tak, aby każdy miał swój popis, i to wykonany w sposób perfekcyjny.

https://teatralna-warszawa.blogspot.com/2021/10/zaskakujaca-aktualnosc-zmysowosci-i.html
Wojciech Giczkowski. BlogTeatralna Warszawa
25 października 2021
Ogromną zasługą sukcesu tego przedstawienia jest reżyseria Pawła Szkotaka i choreografia Iwony Runowskiej. Dzięki idealnemu twórczemu wykorzystaniu warunków technicznych teatru, a zwłaszcza istniejącej w tym teatrze od niedawna sceny obrotowej, akcja przedstawienia toczy się bardzo naturalnie, a artyści nie wykonują jednego zbędnego kroku czy obrotu. Pięknie wpisany w kompozycję całości jest znakomicie przygotowany przez Henryka Wierzchonia jest też chór Opery Nova.

https://e-teatr.pl/non-credere-agli-uomini-17916
Anita Nowak,e-teatr:Non credere agli uomini!
COSÌ FAN TUTTE albo Szkoła kochanków. Così fan tutte, ossia La scuola degli amanti (Tak czynią wszystkie, czyli szkoła kochanków), KV 588
Galeria:
Video:


Do góry


Stopka

Opera Nova jest finansowana ze środków Samorządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Logo Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa NarodowegoLogo Kujawy PomorzeLogo Województwa Kujawsko-Pomorskiego
Program "Modernizacja Opery Nova w Bydgoszczy"
Flaga Unii EuropejskiejFlaga Funduszy Europejskich
Zamknij