OPERA NOVA w Bydgoszczy

Spektakle
Carmen
Opera
Carmen
Kompozytor: Georges Bizet
Data premiery: 1999-05-01
Choreografia: Montse Sanchez (Hiszpania)
 
Realizatorzy:
Reżyseria: Bodo Igesz (USA)
Kierownictwo muzyczne: Maciej Figas
Scenografia: Paweł Dobrzycki
Choreografia: Montse Sanchez (Hiszpania)
autor plakatu: Wiesław Wałkuski
Opis:
"W operze płyną łzy; każda kobieta wyobraża sobie, że jest piękna i uwodzicielska jak Carmen, każdy mężczyzna przypomina sobie godziny własnego zachwytu, tak podobne do oczarowania, jakiemu uległ nieborak José, i przywołuje w pamięci chwile triumfu, w których jak Escamillo czuł, że był naprawdę kochany" (fragment z programu Opery Nova do "Carmen")

W słońcu Andaluzji rozgrywa się historia tragicznej namiętności żołnierza do nieokiełznanej, dumnej i kapryśnej Cyganki. Plac przy fabryce cygar w Sewilli to miejsce, gdzie młody José po raz pierwszy ujrzał zuchwałą Carmen a niedbale przez nią rzucony kwiat akacji, uczynił go niewolnikiem uczucia i doprowadził do zbrodni… - to chyba najbardziej znane libretto operowe. Muzyka wykorzystująca po mistrzowsku folklor hiszpański (i kubański jak habanera tytułowej bohaterki) unieśmiertelniła nazwisko kompozytora (a Bizet nigdy w Hiszpanii nie był!), aria z kartami, aria z kwiatkiem, marsz toreadora należą do największych operowych przebojów.
Recenzje:
22 maja 2015
Z Moniką Ledzion, solistką Warszawskiej Opery Kameralnej, rozmawia Wiesław Kowalski

Rozmawiamy na kilka godzin przed spektaklem „Carmen” w Operze Nova w Bydgoszczy, gdzie wcieli się Pani gościnnie w tytułową bohaterkę ze słynnej opery Bizeta. Czy łatwo jest wejść z tak poważną rolą w przedstawienie, które jest już gotowe i przez wiele lat będące w repertuarze teatru?

Rzeczywiście, bydgoska „Carmen” została zagrana już 50 razy. Dlatego gdybym nie śpiewała tej partii wcześniej mogłabym się podjęcia takiego zadania obawiać. Ale mam już za sobą zeszłoroczną premierę tego dzieła w Operze Krakowskiej. Stąd moje obawy są dużo mniejsze, z tej racji, że rolę mam już przemyślaną w sensie interpretacyjnym i wokalnym. Tutaj w Bydgoszczy wchodzę jakby tylko w nową topografię spektaklu i dodaję kreowanej postaci swoje własne emocje, które są już sprawdzone w przedstawieniach, które miałam okazję zagrać wcześniej. Z tych względów jest mi łatwiej odnaleźć się w bydgoskiej inscenizacji i zaistnieć jako postać na scenie. Poza tym tutaj w Operze Nova mam znakomitych partnerów, którzy pomagają mi jak mogą, czasami nawet szepną w ucho, w którą stronę mam przejść, czy jak dojść do kolejnej scenicznej sytuacji, by znaleźć się w świetle. Ale nie ukrywam, że takie zadania nie są proste. Dużo łatwiej jest, kiedy mamy możliwość przejścia całego cyklu prób związanego z realizacją przedstawienia i zbudować postać w przestrzeni, która została przez reżysera i scenografa do danej inscenizacji wymyślona. Ale żyjemy teraz w takich czasach, że musimy być w pełnej gotowości do podejmowania tego typu działań, czyli nagłych i wynikających z potrzeby chwili.

- Postać Carmen z muzycznego dzieła Bizeta to jedna z najpopularniejszych bohaterek operowych. Ale nie tylko, bo w teatrze i w filmach, inspirowanych opowieścią o robotnicy z fabryki cygar w Sewilli, wcielają się w tę postać również aktorki i tancerki. Kim dla Pani jest ta piękna i młoda Cyganka? Co było dla Pani najważniejsze w budowaniu wizerunku scenicznego tej postaci?

Dla mnie jest to kobieta zdeterminowana czystą biologią, która żyje chwilą i namiętnością. Niektórzy próbują traktować ją w kategoriach kobiety lekkich obyczajów. Ale dla mnie taką absolutnie nie jest. Dla mnie najważniejsze jest to, co ona czuje i eksponowanie jej namiętności. Namiętności, którą ona wykorzystuje stawiając sobie kolejne życiowe wyzwania. A tymi wyzwaniami jak wiadomo są w jej życiu mężczyźni. Jej głównym problemem emocjonalnym jest jednak to, że bardzo szybko się tymi mężczyznami nudzi. I wtedy zaczyna poszukiwać nowej ofiary. I to ją w finale gubi. Jest taka scena z Jose w II akcie opery, kiedy ona jest tak naprawdę pochłonięta bez końca pragnieniem tej miłości, poza Jose nie widzi świata. Ale już w III akcie, kiedy dochodzi do znudzenia tym, co ją spotkało, szuka nowego obiektu pożądania. I wtedy pojawia się Escamillo, z którym chce przeżyć kolejną miłosną przygodę.

http://www.teatrdlawas.pl/artykuly/184-monika-ledzion
Teatr dla was. Wiesław Kowalski w rozmowie z Moniką Ledzion
Carmen
Galeria:


Do góry


Stopka

Opera Nova jest finansowana ze środków Samorządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Program "Modernizacja Opery Nova w Bydgoszczy"
Flagi unijne
Zamknij