OPERA NOVA w Bydgoszczy

Spektakle
Halka
Opera
Halka
Kompozytor: Stanisław Moniuszko
Data premiery: 2013-04-27 - inauguracja XX Bydgoskiego Festiwalu Operowego
Czas trwania: 2 godz. 20 min., jedna przerwa
 
Realizatorzy:
Kierownictwo muzyczne: Piotr Wajrak
Reżyseria: Natalia Babińska
Scenografia: Diana Marszałek, Julia Skrzynecka
Kostiumy: Paulina Czernek-Banecka
Choreografia: Iwona Pasińska
Przygotowanie chóru: Henryk Wierzchoń
Projekcje multimedialne: Ewa Krasucka
Reżyseria świateł: Maciej Igielski
Asystent dyrygenta: Maciej Wierzchoń
Asystent reżysera: Edward Stasiński

autor plakatu: Andrzej Klimowski
Obsada:
Opis:
Moniuszko ukończył komponowanie „Halki” w połowie roku 1847 i próbował wystawić ją w Warszawie. Jednak tę pierwszą, dwuaktową wersję wykonał w Wilnie w roku 1848. Dopiero 11 lat później, 1 stycznia 1858 r. odbyła się warszawska premiera czteroaktowej wersji tej najwybitniejszej polskiej opery romantycznej, przyjęta z ogromnym entuzjazmem.

W historii bydgoskiej Opery jest to czwarta realizacja „Halki”,tym razem przygotowana przez reprezentantki młodego pokolenia twórców teatralnych. Jedynie kierownictwo muzyczne przedstawienia i chóru spoczywa na męskich barkach. Opera Moniuszki zainaugurowała XX Bydgoski Festiwal Operowy w 2013 r. , przyjęta aplauzem premierowej publiczności.

Mówi reżyser, Natalia Babińska:
"Nie ma sprawiedliwości na świecie. Silni wykorzystują słabszych, sprytniejsi głupszych, bogatsi biedniejszych. Tak było, jest i będzie, że dostajemy to, na co się godzimy. Oto reguły gry. Ale... Halka jest wyjątkiem od reguły. Zawzięta góralka sięga po marzenia i przekracza granice. Walczy o to, co dla niej największe i najważniejsze: o Miłość, wielką, palącą, uskrzydlającą i destrukcyjną zarazem. Gotowa zniszczyć świat z bezsilności, że nie może osiągnąć tego, czego pragnie. Dociera do najmrocznieszych zakamarków ludzkiej duszy, jak mityczna Medea. I w tym tragicznym momencie upadku Halka dotknięta zostaje boską ręką, która wznosi dziewczynę na nawyższy poziom szlachetności, samorezygnacji w imię najczystszej miłości. Halka otwiera tym samym drzwi do lepszego świata. Więc jednak jest sprawiedliwość, nie w ludzkim, ale w boskim wymiarze".
Recenzje:
29 września 2015
Myślę, że „Halka” to nieproste zadanie dla reżysera i wykonawców. Jak zainteresować widza dziewiętnastowieczną historią uwiedzionej i porzuconej dziewczyny? Zastanawiałam się jak tym razem zostanie pokazana nam - publiczności, która wypełniła w niedzielę salę Opera Nova w Bydgoszczy więcej niż w stu procentach – wiele młodych, ale i starszych osób siedziało na schodach w przejściach, wyczuwało się to wspólne OCZEKIWANIE. Publiczność nie była obojętna, żywo reagowała na to, co działo się na scenie – artystom udało się wzbudzić nasze emocje i to jest dla mnie miarą sukcesu tego przedstawienia.
28 maja 2014
"Halka" Babińskiej to przedstawienie inteligentne i poruszające. Ocalające i eksponujące wszystko, co w dziele Moniuszki i Wolskiego egzystencjalne, przemykające się zaś nad idiomem "narodowym" (zwróćmy uwagę choćby na to, że poloneza nikt nie tańczy, a mazur jest bardzo kameralny...). Taki polski "Wolny strzelec" przystosowany do potrzeb naszej postmodernistycznej wrażliwości i wyobraźni. (...)

Do tego dodać trzeba nowocześnie i sensownie zakomponowaną, piękną przestrzeń sceniczną, której twórcy operują i cytatem, i kontrastem; przemyślane ustawienie i prowadzenie dobrze brzmiącego chóru; świetnie wkomponowany w całość balet; precyzyjnie grającą orkiestrę, która w przypadku dzieł Moniuszki musi zmierzyć się z niezbyt atrakcyjnie zinstrumentowaną partyturą. Rzadko zdarza się przedstawienie, o którym można napisać same dobre rzeczy. Do takich należy "Halka" Natalii Babińskiej, która świetnie zainaugurowała XX Bydgoski Festiwal Operowy.
"Halka romantyczna, nie narodowa" Piotr Urbański Ruch Muzyczny nr 12 13-06-2013
29 kwietnia 2013
Ta "Halka" nie odkurza narodowych schematów, lecz próbuje dopasować się do europejskich standardów. I w dużej mierze się to udaje za sprawą profesjonalnego zespołu Opery Nova, w którym nie ma słabych punktów, a przede wszystkim dyrygenta Piotra Wajraka. On pokazał, że Moniuszko nie był prowincjuszem, lecz dobrze znał ówczesne operowe prądy i umiał twórczo je wykorzystywać we własnej muzyce.

Takiego Moniuszki nie musimy się wstydzić. Inscenizacyjnego, nowoczesnego klucza szukajmy nadal.
2 kwietnia 2013
Jest to spektakl, który zawiera w sobie wszystkie możliwe emocje, nastroje, klimaty. Chwilami jest niezwykle ekspresyjny, chwilami bardzo stonowany, wyciszony. Bo do tego, co dyktuje muzyka idealnie dostosowane są pozostałe elementy przedstawienia. A muzyka brzmi cudownie. Głęboki ukłon należy się Piotrowi Wajrakowi za pracę z orkiestrą Opery Nova. Tak pięknie brzmiącej Halki w teatrze jeszcze nie słyszałam.

To przedstawienie interesujące również dzięki odtwórcom głównych ról. Jolanta Wagner odnosi sukces w roli Halki nie tylko dzięki swojemu przepięknie brzmiącemu sopranowi, ale również dzięki interesującemu aktorstwu. I co istotne, jest bardzo współczesna poprzez nierespektowanie klasowych podziałów i bezkompromisową walkę o miłość, o szczęście. Bardzo dobrze też wciela się w postać Jontka Tadeusz Szlenkier. Aria "Szumią jodły na gór szczycie" wręcz porywa serca publiczności a aktorstwo uwiarygodnia emocje.
Halka
Galeria:


Do góry


Stopka

Opera Nova jest finansowana ze środków Samorządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Program "Modernizacja Opery Nova w Bydgoszczy"
Flagi unijne
Zamknij