OPERA NOVA w Bydgoszczy

Spektakle
Lakmé
Opera
Lakmé
Opera w trzech aktach
Data premiery: 2005-04-23
Czas trwania: 2 godz. 45 min., dwie przerwy
Wykonawcy: Opera Nova w Bydgoszczy
 
Realizatorzy:
Reżyseria: Krzysztof Kelm
Kierownictwo muzyczne: Andrzej Straszyński
Scenografia: Krzysztof Kelm
Choreografia: Janina Niesobska
Przygotowanie chóru: Henryk Wierzchoń

autor plakatu: Krzysztof Kelm
Opis:
Uczynił ze swej córki boginię. Lepiej jeszcze: czarodziejkę, która skrywa się, gadają, niczym bogini,w tym słodkim raju niedostępnym dla niewiernych a zwana jest Lakmé.

( fragment z libretta opery „Lakmé”)

Lakszmi – piękna małżonka boga Wisznu, ozdobiona kwiatem lotosu, jest jedną z najważniejszych bogin hinduskich. Lakmé to inna forma jej imienia, jakie nosi bohaterka opery Léo Delibesa, córka bramina, której głos dźwięczący niczym dzwoneczki oczarowuje słuchaczy.

Realizację na scenie Opery Nova rozpoczyna projekcja fragmentu dokumentu z czasów protektoratu brytyjskiego w Indiach. Pierwszy obraz sceniczny : hinduski kapłan medytuje , zawieszony w czarnej przestrzeni. Amarant, żółć , indygo – kolorowe sari i dhoti spowijają ciała Hindusów oddających w świątyni cześć bogom. Przedstawienie w reżyserii Krzysztofa Kelma ma niezwykłą poetykę, orientalny koloryt i baśniowy nastrój : promienie światła z trudem przenikają do wnętrza dżungli , gdzie Lakmé przywraca Geralda do zdrowia i poślubia go zgodnie z hinduskim rytuałem . Libretto bazuje na - często w historii opery wykorzystywanym - wątku miłości ludzi pochodzących z odmiennych cywilizacyjnie kręgów, przekraczających kulturowe tabu i zderzenia dwóch odmiennych mentalnie światów , których koegzystencja okazuje się niemożliwa.

Przedstawienie w reżyserii Krzysztofa Kelma ma swoją poetykę, nastrój ,obrazy jak z baśni ( np. w scenie, gdy promienie światła z trudem przenikają do wnętrza dżungli , gdzie Lakmé przywraca Geralda do zdrowia i poślubia go zgodnie z hinduskim rytuałem) . Orkiestrę Opery Nova prowadzi mistrz dyrygentury operowej, Andrzej Straszyński, który wydobył z partytury całe piękno muzyki Delibes'a ,pomysły melodyczne ,wdzięk i lekkość.

Streszczenie libretta:

Opera w trzech aktach. Akcja rozgrywa się w Indiach, za panowania królowej Wiktorii.

Akt I .Stary kapłan, Nilakantha, wraz z tłumem wiernych zanosi modły do boga Brahmy. Wyrusza do miasta, powierzając służącym: Hadżiemu i Mallice swą córkę Lakmé. Lakmé wraz z Malliką biegną do lasu zrywać kwiaty świętego lotosu ( słynny duet Lakmé i Malliki, "Dôme epais", pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych w literaturze operowej ) . Tymczasem do świątyni zbliża się grupa Anglików: dwie młode panny, Ellen i Róża, ich guwernantka Miss Bentson oraz oficerowie: Gerald i Fryderyk. Wiedząc, że gaj wokół świątyni jest poświęcony hinduskiemu bogowi, turyści trzymają się z dala i tylko ciekawie zaglądają do środka. Gerald, urodzony artysta, odrysowuje w notesie klejnoty Lakme, które zostały przed ołtarzem. Wracają dziewczęta. Gerald zachwyca się urodą Lakmé. Nie panując nad sobą, wybiega z ukrycia i w gorących słowach wyznaje jej swe uczucia. W sercu zaskoczonej dziewczyny budzi się miłość do przystojnego oficera, choć wie, że nie wolno jej kochać Anglika. Powraca Nilakantha z Hindusami. Gerald, który wtargnął na poświęcony obszar chce szybko uciec, lecz zostaje zauważony. Hindusi przysięgają mu krwawą zemstę.

Akt II. W dzień świąteczny w mieście panuje gwar i ruch.Na targ przybywaja też Anglicy. Wśród tancerzy i tancerek zjawia się Lakme oraz przebrany za żebraka Nilakantha. Każe córce śpiewać starą hinduską pieśń o dziewczynie z kasty pariasów. W ten sposób chce zwabić cudzoziemca, który dopuścił się świętokradztwa. Gerald, usłyszawszy śpiew Lakmé, podbiega do niej. Odtąd śledzą go Hindusi i w dogodnym momencie, podczas procesji na cześć bogini Durgi, cios sztyletu dosięga młodego oficera. Sprawcy uciekają, zaś wierny służący, Hadżi , pomaga jej ocalić rannego.

Akt III. W chatce skrytej w lesie Lakmé pielęgnuje Geralda. Z oddali słychać śpiewy - to zakochani podążają do świętego źródła. Lakmé nakłania Geralda, aby wraz z nią napił się wody z owej krynicy, co jest równe zaślubinom i chroni przed zemstą Hindusów. Gerald zgadza się, lecz gdy Lakmé wychodzi, zjawia się Fryderyk. Przypomina Geraldowi o obowiązku wobec ojczyzny. Gerald jest w rozterce. Spostrzega to wracająca Lakme. Widząc, że traci ukochanego, zażywa truciznę z kwiatu lotosu. Odgłosy żołnierskich trąbek wzywają Geralda, aby wracał do swoich. Młodzieniec waha się, lecz przyjmuje z rąk umierającej Lakmé czarę ze świętą wodą. Wchodzi mściwy Nilakantha. Widząc szczerą rozpacz Geralda, odrzuca sztylet. Mimo śmierci córki, Nilakantha składa dzięki Brahmie, że nie pozwolił Lakmé związać się z cudzoziemcem.

(Streszczenie libretta według "Przewodnika operowego" J. Kańskiego)
Recenzje:
27 maja 2014
(...) Joannę Moskowicz słyszałam już wcześniej jako Królową Nocy w „Czarodziejskim Flecie” i bardzo mi się podobała. W roli Lakme była dziewczęca, delikatna, tajemnicza. Ma prześliczny głos, którego słucha się z wielką przyjemnością i świetne wyczucie aktorskie - żadnego fałszywego gestu. (Zastanawiam się jedynie czy najwyższe nuty były słyszalne dobrze w każdym miejscu opery, ponieważ śpiewane były przez nią ciszej). Jest przy tym prześliczna, co jeszcze podkreślały hinduskie stroje - liliowe, białe, srebrzyste, Oczarowały nas już od wejścia z Dorotą Sobczak (Mallika) i urodą i głosami w przepięknie wykonanym, słynnym duecie "Viens, Mallika... Dôme épais le jasmin". Szkoda, że rola służącej jest taka krótka, bo chciałabym także posłuchać więcej Doroty Sobczak.

Bardzo dobrą wokalnie i aktorsko rolę mogliśmy podziwiać w wykonaniu basa Bartłomieja Tomaki (dla mnie odkrycie), który grał ojca Lakme - bramina Nilakanthę. Śpiewak obdarzony jest doskonałymi warunkami - imponująca, władcza postura, głęboki głos, który wypełniał całą przestrzeń sprawiały, że wierzyło się , że jest kimś, komu podporządkowana jest dramaturgia wydarzeń (...).
23 kwietnia 2005
Realizatorzy nie starali się na siłę unowocześnić akcji, chcieli zaś udowodnić , iż „Lakmé” warta jest przypomnienia. Spektakl obywa się bez rozbudowanej scenografii, operuje głównie barwą ładnych kostiumów, dzięki którym ma malarską urodę.
Jacek Marczyński "Rzeczpospolita"
23 kwietnia 2005
Dzięki interesującej wizji Krzysztofa Kelma ta błaha w istocie opowieść o miłości hinduskiej kapłanki i angielskiego oficera nabrała głębokiego sensu, nie tracąc jednocześnie niczego z widowiskowości. Spektakl mieni się kolorami i blaskiem klejnotów. Chór, balet i soliści poruszają się z kocią zręcznością , w czym widać wyraźnie rękę niezawodnej jak zawsze choreografki Janiny Niesobskiej.
Magdalena Krzyńska "Gazeta Pomorska"
23 kwietnia 2005
W bydgoskiej inscenizacji, przygotowanej niezwykle starannie, na plan pierwszy wysuwa się zdecydowanie muzyka. Pod batutą Andrzeja Straszyńskiego rozkwita ona pełnią efektownej interpretacji, a zawarte w partyturze pomysły melodyczne i instrumentalne skrzą się wdziękiem i lekkością , zachowując właściwe proporcje brzmieniowe i dynamiczne.
Wiesław Kowalski "Teatr dla was"
Lakmé
Galeria:


Do góry


Stopka

Opera Nova jest finansowana ze środków Samorządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Program "Modernizacja Opery Nova w Bydgoszczy"
Flagi unijne
Zamknij