OPERA NOVA w Bydgoszczy

Spektakle
Sen nocy letniej
Balet
Sen nocy letniej
Data premiery: 2011-11-19
Czas trwania: 2 godz. 10 min., jedna przerwa
Wykonawcy: Balet, Chór Żeński, Solistki i Orkiestra Opery Nova
 
Realizatorzy:
Inscenizacja i choreografia: Karol Urbański
Kierownictwo muzyczne: Jerzy Wołosiuk
Scenografia: Wacław Tadeusz Ostrowski
Kostiumy: Tijana Tyski
Przygotowanie chóru: Henryk Wierzchoń
Projekcje video: Krystian Drywa
Światła: Maciej Igielski
Przygotowanie solistek: Henryk Wierzchoń

autor plakatu: Michał Batory
Opis:
Balet do utworów Feliksa Mendelssohna-Bartholdy'ego

Wykonania odbywają się za zgodą wydawnictwa Breitkopf & Härtel KG.

Karol Urbański, inscenizator i choreograf , podążył śladami komedii Szekspira : widzimy więc królestwo elfów, władającego nim Oberona i wszędobylskiego, niebezpiecznego Puka, czapce Spodka wyrastają długie uszy-zamienia się w osła ,mgła zasnuwa las pełen czarów oraz „ wątek ludzki” : 6 rzemieślników przygotowujących teatralne przedstawienie z okazji ślubu Tezeusza z Hipolitą, Egeusza zatroskanego o córkę Hermię, która pokochała niewłaściwego ( w ojcowskim rozumieniu) młodzieńca.

Komedia zaliczana do najpopularniejszych dzieł Szekspira opowiada historię trzech par: Hermii i jej narzeczonego Lizandra, Demetriusza i Heleny, króla elfów Oberona i nieposłusznej królowej elfów Tytanii. Ojciec Hermii nie zgadza się na jej małżeństwo z Lizandrem. Zrozpaczeni kochankowie uciekają do lasu. W ślad za nimi podąża zazdrosny o Hermię Demetriusz i zrozpaczona z miłości Helena. W historię mieszają się też leśne duszki ,a wśród nich szczególnie ważną postacią jest Puk, służący Oberonowi.

Kostiumy zaprojektowane przez Tijanę Tyski odwołują się do leśnych barw, ulubionych wszak przez elfy: różnych odcienie zieleni ( szmaragdowa, oliwkowa,soczysta trawiasta).Tytania okrywa się płaszczem, który uszyto z 20 metrów bieżących jedwabiu; na dole ma 9 metrów rozpiętości a jego tren ciągnie się ponad 3 metry.

Dla scenografa, Wacława Tadeusza Ostrowskiego premiera ta była pierwszą tak dużą, sceniczną pracą.

W budowaniu nastroju wspomogły go światła wyreżyserowane przez Macieja Igielskiego, który już kilkakrotnie współpracował przypowstawaniu premier w Operze Nova ( stworzył klimat strachu i beznadziei w „Zniewolonym umyśle” oraz sugestywnie towarzyszył światłem dramatowi Halki w operze Moniuszki i w "Rigoletcie" Verdiego).

Dla potrzeb spektaklu, obok muzyki scenicznej Mendelssohna do komedii Szekspira, w tym kantaty „Lobesgesang” na dwa soprany solowe, chór żeński i orkiestrę, wykorzystane zostaną fragmenty Symfonii „Szkockiej”i „Włoskiej”, uwertura „Meluzyna”.

Bohaterowie komedii Szekspira występujący w balecie:

Bohaterowie fantastyczni:
  • Oberon – król elfów
  • Tytania – królowa elfów
  • Puk – psotnik
  • pozostałe elfy

Bohaterowie ludzie:
  • Tezeusz – książę Aten
  • Egeusz – ojciec Hermii
  • Lizander – ukochany Hermii
  • Demetriusz – adorator Hermii
  • Hipolita – królowa Amazonek
  • Hermia – zakochana w Lizandrze
  • Helena – zakochana w Demetriuszu

Bohaterowie o niższym statusie społecznym : rzemieślnicy odgrywający spektakl komediowy
  • Głodniak – krawiec ( jako Księżyc)
  • Pigwa – cieśla
  • Spój – stolarz (jako Lew)
  • Dudka – miechownik (jako Tyzbe)
  • Spodek – tkacz (jako Piram)
  • Ryjek – kotlarz ( jako Ściana)
Recenzje:
3 lutego 2012
Urbański z łatwością prowadzi widza przez kolejne sceny, gdyż nie potraktował techniki tańca klasycznego jako skostniałego tworu zamykającego każdy ruch w ściśle określonych ramach. Tworząc choreografię pozostawił tancerzom dużo miejsca dla naturalnej ekspresji, która pozwoliła wyrazić tak istotne w tej historii uczucia. Nie ma więc w tym spektaklu pustych ozdobnych figur. Każdy gest, sekwencja kroków, nerwowy oddech i spojrzenie podporządkowane są tu emocjom.

Ich silne zarysowanie pozwoliło choreografowi nie tylko na zgrabne opowiedzenie historii. Urbański zwraca też uwagę widza na fatalną siłę, jaką jest miłość, jak bardzo jesteśmy wobec niej bezwolni, jak tragiczne potrafią być skutki utraconej przez nią racjonalności. Dostrzegamy to zwłaszcza w scenie, gdzie piękna królowa elfów za sprawą czaru zakochuje się w Spodku, zmienionym w osła niezgrabnym rzemieślniku. W choreografii jej pełne gracji gesty, lekka sylwetka otulona zwiewną suknią ozdobiona lśniącymi szmaragdowymi kryształkami kontrastuje z postacią pokracznego Spodka, który nieporadnie łasi się do swej wybranki. To właśnie dzięki dobrze ułożonej choreografii Urbańskiemu doskonale udało się ukazać groteskowość i zarazem tragizm tej pary, która po odczarowaniu nie zechce nawet uwierzyć w możliwość łączącego ich uczucia.

Całość dopełniła muzyka. Felix Mendelssohn-Bartholdy nie skomponował pełnego dzieła muzyczno scenicznego, a jedynie muzykę do dramatu Szekspira. Urbański podobnie jak wcześniej m.in. słynni George Balanchine, John Neumeier czy wspomniany już Ashton zdecydował się więc na poszerzenie partytury o dodatkowe utwory. Wybrał fragmenty Symfonii "Szkockiej", "Włoskiej" i kantaty "Lobegesang" Mendelssohna. Jeszcze przed premierą wyraził obawę, czy nie zostanie posądzony o profanację. Jednak poszczególne fragmenty muzyczne zostały scalone w sposób wyjątkowo przemyślany i udany. Każda z melodii doskonale dopełniała nastrój tego, co działo się na scenie. Z drugiej strony choreografia została przygotowana tak, by każdy, najdrobniejszy gest idealnie zsynchronizować z muzycznymi akcentami. W konsekwencji udało się stworzyć spójną całość, która zachwyci zarówno miłośników tańca, jak i bardziej wytrawnych melomanów.

Marta Leszczyńska "Opowiedziane tańcem", Gazeta w Bydgoszczy 25.11.2011 r
29 listopada 2011
I chyba to doświadczenie Karola Urbańskiego, tancerza, nie pozostało bez znaczenia dla inscenizacji, której dokonał jako choreograf. Wykreowany przez niego świat zamieszkiwany przez elfy był bardziej pociągający od tego ludzkiego i chciało się weń uciec od jawy...

A przecież senny porządek to tylko odbicie ludzkich tęsknot i pragnień. Nie bez przyczyny Karol Urbański mówił nam, że to, co go najbardziej pociąga w zderzeniu dwóch światów z komedii Williama Szekspira, to ich nieantagonizowanie. Namiętności targające mieszkańcami krainy elfów są nam, ludziom, doskonale znane. To dlatego we śnie spełniamy głęboko skrywane marzenia. Na scenie więc, bez żadnej dosadności, a przecież w sposób oczywisty, pary kochanków mieszają się, wymieniają, wyzwalają się zwierzęce popędy. I nic nie dzieje się bez udziału wszędobylskiego Puka, który pomaga snom się dopełnić. Choćby nawet dzień przyszło witać rumieńcem wstydu... Wielka odpowiedzialność ciąży więc na psotniku Puku, ale nie o pogodzie dla grzechu myślę, tylko o roli, jaką powierzył mu Urbański. Musiał mieć dużą wiarę w Tomasza Gruszeckiego, skoro w ostatniej chwili to jego obsadził w I premierze. A strzał był w dziesiątkę! Puk to dla mnie najjaśniejszy punkt zespołu, przykład połączenia witalnosci i warsztatu baletowego z "czytaniem" muzyki wyrażanej gestem. Obiecujące!

Tak jak obiecujące dla całego zespołu baletowego ON jest doświadczenie wyniesione z pracy z Karolem Urbańskim. Postępy widać gołym okiem, nawet jeśli to oko nie było rozpieszczane scenograficznie. Niektórym, jak słyszałam, brakowało zamknięcia spektaklu w bardziej konwencjonalnej scenerii. Mnie przeciwnie, bo ta wideoasceza wydobyła to, co liczy się naprawdę - emocje.

"Puk jako uczeń Freuda?"
Katarzyna Kabacińska
Express Bydgoski nr 271/21.11. online
Sen nocy letniej
Galeria:
Video:


Do góry


Stopka

Opera Nova jest finansowana ze środków Samorządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Program "Modernizacja Opery Nova w Bydgoszczy"
Flagi unijne
Zamknij