OPERA NOVA w Bydgoszczy

Spektakle
Tosca
Opera
Tosca
Kompozytor: Giacomo Puccini
Data premiery: 2004-04-24
Czas trwania: 2 godz. 40 min., dwie przerwy.
Wykonawcy: Opera Nova w Bydgoszczy
 
Realizatorzy:
Reżyseria: Laco Adamik
Kierownictwo muzyczne: Maciej Figas
Scenografia: Barbara Kędzierska
Współpraca muzyczna: Vadim Perevoznikov
Asystent reżysera: Edward Stasiński
Przygotowanie chóru: Henryk Wierzchoń
Przygotowanie chóru dziecięcego: Izabela Cywińska

:
autor plakatu: Rafał Olbiński
Opis:
"Toskę" oparł Puccini na sztuce Victoriena Sardou napisanej w 1887 r. dla Sary Bernhardt. Dramat, który stał się wielkim przebojem Europy łączył elementy historii (Włochy w dobie Bonapartego,bitwa wojsk napoleońskich z Austriakami pod Marengo) z tragedią miłosną, erotyzmem i dawał wielkiej aktorce możliwość ukazania pełni jej talentu, świetnie nadawał się też do adaptacji na libretto operowe.

Po „Manon Lescaut” i „Cyganerii” do sukcesów kompozytorskich Pucciniego dołącza w 1900 roku werystyczna „Tosca ”.
Pełna napięcia muzyka w mistrzowski sposób podkreśla kontrasty libretta: radość życia i posępny cień śmierci, siłę miłości i okrucieństwo tortur. Jeśli dziś mówi się o „Tosce” – ma się na myśli operę Pucciniego, a nie dramat Sardou, niemal zapomniany.

Bydgoska Opera przedstawiała już ten tytuł:
  • w 1966 r.(kierownictwo muzyczne sprawował Zbigniew Chwedczuk, reżyserował Włodzimierz Gołobow, autorem scenografii był Zenobiusz Strzelecki),
  • w 1984 r. (kier. muz. Mieczysław Dondajewski, reż. Sławomir Żerdzicki, scen. Xymena Zaniewska, Mariusz Chwedczuk).
  • W 2004 r.„Tosca” trafiła po raz pierwszy na nową scenę bydgoskiej Opery ,w gmachu przy ul. Focha. Scenografia poszczególnych aktów należy do najbardziej monumentalnych : dość powiedzieć ,że filary wzorowane na tych w kościele Sant Adrea della Valle mają 2 m. szerokości a góra 9 metrowych elementów ginie pod scenicznym paldamentem , wysokość złotej kraty w kaplicy Attavanti to prawie 3 i pół metra, zaś rozpiętość skrzydeł Michała Archanioła na Mauzoleum Hadriana wynosi 8 metrów.
To tu rozgrywa się dramat trojga głównych postaci opery: śpiewaczka Floria Tosca, kocha zazdrosną miłością malarza Cavaradossiego, ten zaś dzieli swe serce między uczucie do Toski i sympatie republikańskie. Jego rywalem jest bezwzględny prefekt rzymskiej policji, baron Scarpia.
Jest i czwarty bohater - muzyka Giacomo Pucciniego, jedna z najpiękniejszych, jakie stworzono w dziejach opery.
Recenzje:
6 października 2011
Jacek Marczyński

„Namiętność w znanych dekoracjach”.

(…) A jednak można zbudować drugi Rzym na scenie. Dla potrzeb bydgoskiej „Toski” stworzono dekoracje inspirowane jego barokową architekturą. Są one efektowne, maja klasyczne piękno. Barbara Kędzierska nie starała się jednak niczego kopiować ,dozując własne pomysły, aż do sceny finałowej, kiedy nad sceną dominuje ogromny posąg św. Anioła- symbol nadziei , ale i tragicznego przeznaczenia, od którego nie uciekną bohaterowie. W tej scenerii reżyser rozegrał akcję zgodną z tekstem, udanie ożywiając plan drugi i trzeci. Powstała „Tosca” tradycyjna , ale nie mamy poczucia obcowania z czymś, co oglądaliśmy już po wielekroć.(…) . Na kolejnym festiwalu sprawdzili się bydgoscy muzycy i dyrygent Maciej Figas. Dobrze jest wiedzieć, że mamy taką orkiestrę operową w Polsce.
Jacek Marczyński, Rzeczpospolita
6 października 2005
Magdalena Piórek

„Tosca powróciła”

(…) Spektakl zrealizowany został z rozmachem, do jakiego przyzwyczaiły nas już festiwalowe premiery. Scenografia ( Barbara Kędzierska) oczarowuje od I aktu. (…) Z drugiej strony- oglądając bydgoską realizację, a właściwie już po jej obejrzeniu, odnosi się nieodparte wrażenie ,że scenograf, także reżyser ( Laco Adamik) zrobili wszystko, aby „nie przeszkadzać” w dobrym tego słowa znaczeniu. Na „Toscę” idzie się po to, aby zachwycić się jedną z najpiękniejszych oper, jakie powstały w historii tego gatunku.(…) .Przyzwyczajeni do naszej brutalnej rzeczywistości , możemy nie wzruszać się tym, co spotkało Toskę i Cavaradossiego, jednak nie można pozostać obojętnym na muzykę Pucciniego. I to w tak sugestywnym wykonaniu! Nieważne, czy słyszymy subtelny, ciepły motyw Toski, czy delikatny, budzący się poranek w III akcie, czy wreszcie dramatyczną, przerażającą i ciemna scenę rozstrzelania Cavaradossiego w finale opery. Orkiestra Opery Nova za każdym razem mieni się niezliczona ilością barw , niezbędną do zilustrowania tego, co dzieje się na scenie.

A już wywołujący dreszcze finał aktu pierwszego ( tu także brawa dla operowego chóru) – choćby dla niego warto pójść na bydgoską „Toskę” !
Magdalena Piórek, Gazeta Wyborcza Bydgoszcz
Tosca
Galeria:


Do góry


Stopka

Opera Nova jest finansowana ze środków Samorządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Program "Modernizacja Opery Nova w Bydgoszczy"
Flagi unijne
Zamknij