Spektakle - COPPELIA - OPERA NOVA w Bydgoszczy

Spektakle
COPPELIA
Balet
COPPELIA
Balet w 3 aktach
Kompozytor: Léo Delibes
Autor libretta: Charles Nuitter i Arthur Saint-Léon
Data premiery: 9.11.2019
Czas trwania: 2' 40 min, w tym dwie przerwy
Wykonawcy: BALET i ORKIESTRA OPERY NOVA .


 
Realizatorzy:
Choreografia: Jacek Tyski
Kierownictwo muzyczne: Maciej Figas
Scenografia i reżyseria świateł : Olga Skumiał
Kostiumy: Firma SoFancy - Paweł Koncewoj
Stylista fryzur i charakteryzacja: Marek Bryczyński
Projekcje multimedialne: Piotr Bednarczyk
Asystenci choreografa: Olga Karpowicz, Marcin Krajewski
Asystent dyrygenta: Jagoda Wyrwińska
Opracowanie materiałów orkiestrowych: Paweł Grajnert
Plakat: Sylwia Szyrszeń
Obsada:
Opis:

Balet komiczny w 3 aktach

Libretto: Charles Nuitter i Arthur Saint-Léon (wg nowel E.T.A.Hoffmanna “Der Sandmann” i “Die Automaten”) Muzyka: Léo Delibes

Licencja na wystawienie utworu została wydana przez Stowarzyszenie Autorów ZAiKS.

W połowie XIX w. największą zasługę w rozwoju baletu mieli dwaj współcześni sobie kompozytorzy: Francuz, Léo Delibes ( 1836-1891) i Rosjanin, Piotr Czajkowski (1840-1893). Obaj twórcy podnieśli wartość muzyki baletowej, która przedtem była podporządkowana bezwzględnie choreografii. Zanim Delibes zasłynął swymi czołowymi dziełami, baletami i operami, przeszedł drogę tworzenia operetek (niekiedy wspólnie z Offenbachem). Zainteresowania baletem przejął od Adolphe Adama.
Przełomowym momentem w twórczości Delibes'a było napisanie wraz z Ludwikiem Minkusem, baletu „La Source" („Źródło). W walcu z tego baletu obok późniejszych walców z „Coppelii" i „Sylwii" okazał się (podobnie, jak Czajkowski) mistrzem tej wytwornej formy. Szczytem twórczości baletowej Delibes'a stała się „Coppelia". Poziomem muzycznym dorównuje ona baletom Czajkowskiego, który wysoko cenił Delibes’a. (”Coppelia” powstała w 1870, „Jezioro Łabędzie” w 1876 r.). Libretto o tematyce lalkowej podsunął sławny choreograf francuski, Saint-Leon. Jest ono oparte na noweli wielkiego romantycznego pisarz i muzyka, E.T.A . Hoffmanna i wykazuje podobieństwo tematyczne do opery Offenbacha „Opowieści Hoffmanna".
 
Z libretta:

W oknie domu Doktora Coppeliusa nieruchomo siedzi piękna dziewczyna czytająca książkę. Uchodzi ona za jego córkę – Coppelię.  Wzbudza niepokój w sercu Swanildy, która zauważa, że jej narzeczony – Franz zbytnio interesuje się dziewczyną siedzącą w oknie. Aby sprawdzić, czy Franz nie spotyka się z tajemniczą postacią z okna, Swanilda chowa się i obserwuje młodzieńca z ukrycia.

Gdy zapada zmrok Doktor Coppelius wychodzi ze swojego domu. Gubi klucz i nie zauważywszy tego, odchodzi. Całe zdarzenie obserwowała jednak Swanilda. Bez wahania zabiera klucz i wraz z koleżankami wkrada się do domu. Gdy dziewczęta weszły do domu zjawia się Franz, który również próbuje dostać się do wewnątrz.

Pracownia Doktora Coppeliusa pełna lalek. Swanilda wraz z koleżankami ostrożnie odsłania kotarę przy oknie i przekonuje się, że tajemnicza dziewczyna to… lalka. Dziewczęta zafascynowane lalkami włączają je i bawią się nie spostrzegając powracającego Coppeliusa, który rzuca się na nie . Wszystkie uciekają, tylko Swanilda chowa się za kotarą. Przez okno wkrada się jednak nowy intruz – Franz. Ku zdziwieniu Swanildy, Doktor ciepło go przyjmuje i częstuje winem, po którym młodzieniec zasypia. Wtedy Coppelius rozpoczyna swoje czary mające na celu ożywić lalkę, w którą chce tchnąć duszę wydobytą z młodzieńca . Nagle Coppelia zaczyna się poruszać i tańczyć! Wychodzi jej to bardzo niesfornie, niszczy inne, cenne lalki, przewraca je i próbuje obudzić Franza. Coppelius – zaszokowany i zachwycony swym domniemanym sukcesem - nie orientuje się, że lalką jest przebrana Swanilda. Dziewczynie udaje się obudzić i uratować ukochanego od grożącego mu niebezpieczeństwa .

Odbywają się uroczystości zaślubin Franza i Swanildy. Pojawia się rozzłoszczony Doktor Coppelius, któremu Swanilda pragnie wynagrodzić wyrządzone szkody w pracowni i ofiarowuje mu swój posag. Burmistrz jednak nie zgadza się i sam wręcza Doktorowi sakiewkę z pieniędzmi. Rozpoczyna się świętowanie , któremu towarzyszą przeróżne tańce.

 

 

 

 

 

 

 

Recenzje:
3 grudnia 2019
(...) rozbudowaną przestrzeń muzyczną wypełnił Tyski elementami klasycznego baletu połączonymi ze współczesnym teatrem tańca. O tym, że pomysł ten wyjątkowo spodobał się publiczności świadczyła wielominutowa owacja na stojąco, jaką nagrodzono wszystkich artystów po premierowym spektaklu.(...) Akcja baletu, za sprawą reinterpretacji libretta, przeniesiona została z galicyjskiej wsi do krainy wyczarowanej potęgą dziecięcej wyobraźni. Niemal symfoniczny rozmach tej partytury, pomimo pozornie przejrzystej faktury, powoduje, iż w Coppélii punktem wyjścia do opracowania choreografii staje się muzyka. Jacek Tyski (choreograf), jak można wnioskować na podstawie kolejnych etiud podziwianych tego wieczoru, muzyki słuchał w sposób niezwykle wnikliwy. Każdy szczegół ubogacający przebieg narracji muzycznej został przez niego przeniesiony na język tańca, a jego pomysły na scenie kreowali artyści baletu. Płynność fraz, kształtowanie napięć poprzez gradację środków harmonicznych i zagęszczanie faktury, fluktuacje temp, najdrobniejsze zmiany artykulacyjne, wreszcie – podkreślanie kolorytu lokalnego poprzez obecność w partyturze tańców ludowych – wszystkie te elementy znalazły przełożenie na szereg wspaniałych obrazów. (...)
Barbara Mielcarek-Krzyżanowska, "W baśniowym świecie"
25 listopada 2019
Podobnie jak akcja tego baletu, muzyka skrzy się dowcipem i liryzmem, a jeśli jest zagrana lekko, z powabem, tak jak w Operze Nova w Bydgoszczy, cieszy ucho. Dzieje się tak szczególnie wtedy, kiedy słuchacz wychwytuje swojsko brzmiące motywy, co zawdzięczamy z pewnością małżonce kompozytora, która była z pochodzenia Polką. (...) Dramaturgicznie Coppelia zyskała i nabrała rumieńców, a historia z mechaniczną lalką to tylko koło zamachowe do snucia opowieści o miłości. Szybko okazuje się, że kochliwy jest nie tylko Franz, ale także jego przełożony, który smali cholewki do jednej z przyjaciółek Swanildy. Ciekawie prezentuje się też związek Barona i Baronowej, on raz łypie okiem na młode dziewczęta, innym razem obłaskawia prezentami małżonkę. Baronowa zapatrzona jest w męża, ale potrafi nim manipulować. Wprowadzając lub rozbudowując wątki, choreograf dopowiedział historie niedokończone przez librecistów oryginalnej wersji baletu http://www.taniecpolska.pl/krytyka/678
Stefan Drajewski, taniecpolska.pl
15 listopada 2019
(...) jak zapowiedział Jacek Tyski przed premierą, Coppelia ma wiele twarzy, SoFancy zaprojektowali fantastyczne klasyczne tutu – czarne w białe grochy. Strój dopełnia biało-czarna kokarda na czubku głowy, ale najlepszą część stanowi grzywka w kolorze fuksji i długie, fenomenalnie gęste rzęsy – tak charakterystyczne dla sklepowych lalek, mrugających tymi oczami do dzieci. Tańczą, chodzą, przenoszone są jak kukiełki nakręcane na plecach kluczykiem.

http://www.bydgoszczinaczej.pl/artykul/dynamicznie-i-subtelnie-zarazem-paradoks-gwarantem-sukcesu/
Wiktoria Raczyńska, www.bydgoszczinaczej.pl
13 listopada 2019
Ta urocza sceniczna baśń zrodzona z urzekającej romantycznymi porywami muzyki jednego z najciekawszych kompozytorów drugiej połowy dziewiętnastego wieku, niesie w sobie walory uniwersalne. W tym spektaklu znalazło to odzwierciedlenie również w scenografii.
http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/282599.html
13 listopada 2019
Przed premierą "Coppelii" w Operze Nova choreograf Jacek Tyski zapowiedział, że będą niespodzianki - i były! Pierwszą z nich są dodatkowe wątki chociażby z postacią Aptekarza (w tej roli Tomasz Wojciechowski), który pojawia się na scenie jako pierwszy, przygotowując tajemne mikstury i spiskując z dr. Coppeliusem (Wiktor Dierewianko) o tym, jak uśpić wybranego młodzieńca, by ukraść mu duszę i ożywić nią lalkę - tytułową bohaterkę. Ten zabieg miał w zamyśle Jacka Tyskiego pomóc utkać historię, zawartą w trzech obrazach, w spójną całość. Dodatkowe wątki wymagały także rozbudowy muzycznej i to jest druga niespodzianka - do "Coppelii" zgrabnie wkomponowano fragmenty z "Sylvii", innego baletu Leo Delibesa. Tym sposobem Jacek Tyski postanowił zdynamizować narrację tak, by poszczególne historie w utworze miały swe wyraźne rozwinięcie lub zakończenie i ten zabieg w pełni się udał. Akcja jest zwarta, czytelna i pełna humoru.
http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/282589.html?josso_assertion_id=1995B47B89DAAB87
13 listopada 2019
- Dla mnie ciało tancerza jest jak instrument dla muzyka - powiedział nam Jacek Tyski. I oglądając "Coppelię", takie też ma się wrażenie. Każdy ruch tancerzy, każda ich emocja, są idealnie zgrane z muzyką. Zresztą, to muzyka Delibesa, obok Czajkowskiego (którego balet "Dziadek do orzechów" Opera Nova także ma w repertuarze), w drugiej połowie XIX w. w Europie wyniosła balet na wyżyny.
http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/282589.html
12 listopada 2019
Nie bez znaczenia dla strony wizualnej i choreograficznej spektaklu są sceny zbiorowe. Zarówno przyjaciółki Swanildy, jak i laleczki Coppelii oraz żołnierze urzekali bogactwem układów, energią i dynamiką, wrażliwością i subtelnością. Ruch sceniczny tancerek i tancerzy oraz muzyka tworzyły jedność. Jacek Tyski stworzył w tym klasycznym dziele interesujący wymiar choreograficzny, w którym Balet Opery Nova znakomicie się odnalazł.
Dziennik Teatralny. Ilona Słojewska http://www.dziennikteatralny.pl/artykuly/jak-swanilda-uratowala-milosc.html
12 listopada 2019
A wszystko to do taktu pięknej muzyki, wpadającej w ucho i serce, ze swadą wykonywanej przez bydgoskich muzyków. Skoro "Coppelia" to komedia, to nie mogło zabraknąć na scenie zabawnych sytuacji. Postarali się o to przede wszystko Mariusz Kowalczyk w roli księdza oraz Olga Karpowicz i Volodymyr Fortunenko (Baronowa i Baron, których partie zostały... dopisane z innego baletu Delibesa). Lekko zatańczone partie zasłużenie nagradzane były brawami. Udało się jednak mimo wystylizowania wszystkich postaci na cukierkowe figury, uniknąć przesady w "zabawowości". Role tańczone są z lekkością i wyraźną przyjemnością. Czuć, że artyści dobrze się czują przedstawiając swoje postacie.
Alicja Polewska, Gazeta Pomorska, http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/282584.html
12 listopada 2019
„Coppélia” Léa Delibes’a, podobnie jak „Dziadek do orzechów” Piotra Czajkowskiego, to przedstawienie radosne, barwne, pełne zabawnych sytuacji, pięknych melodii, wesołych, energicznych układów ruchowych, w których sceny pantomimiczne przeplatają się z tańcami charakterystycznymi i klasycznymi. Powinno zdobyć mocną pozycję wśród przedstawień Opery Nova i cieszyć się niesłabnącą popularnością wśród widzów.
Anna Szarapka,http://www.tygodnikbydgoski.pl/opera/barwnie-bajkowo-energicznie-coppelia-zauroczy-widzow-recenzja-zdjecia
COPPELIA
Galeria:
Video:


Do góry


Wznów przewijanie

Opera Nova jest finansowana ze środków Samorządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Logo Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa NarodowegoLogo Kujawy PomorzeLogo Województwa Kujawsko-Pomorskiego
Program "Modernizacja Opery Nova w Bydgoszczy"
Flaga Unii EuropejskiejFlaga Funduszy Europejskich
Zamknij