Spektakle - KSIĘŻNICZKA CZARDASZA (Die Csárdásfürstin) - OPERA NOVA w Bydgoszczy

Spektakle
KSIĘŻNICZKA CZARDASZA (Die Csárdásfürstin)
Operetka
KSIĘŻNICZKA CZARDASZA (Die Csárdásfürstin)
Operetka w trzech aktach
Kompozytor: Emmerich Kálmán
Autor libretta: Leo Stein i Béla Jenbach.
Data premiery: 2014-04-26
Czas trwania: 2 godz. 50 min. w tym dwie przerwy
Wykonawcy: Soliści, Chór, Balet,Orkiestra Opery Nova
 
Realizatorzy:
Kierownictwo muzyczne: Piotr Wajrak
Reżyseria: Wojciech Adamczyk
Choreografia: Zofia Rudnicka
Kostiumy: Maria Balcerek
Scenografia: Marcelina Początek-Kunikowska
Przygotowanie chóru: Henryk Wierzchoń
Asystent reżysera: Ryszard Smęda
Asystent dyrygenta : Maciej Wierzchoń
Asystent choreografa: Piotr Kobierzyński
Autor plakatu: Michał Batory
Obsada:
Książę Stanisław: Ryszard Smęda
Sylwia Varesco: Dorota Sobczak, Darina Gapicz
Sylvia Varesco: Dorota Sobczak, Darina Gapicz
Zuzia: Marta Kwaśniak, Marta Kwaśniak
Dyrektor "Parnasu": Eugeniusz Kalinowski
Adiutant: Krzysztof Zimny
Notariusz Mrówczyński: Stanisław Baron
Dyrygent: Piotr Wajrak
Opis:
Wykonania odbywają się za zgodą wydawnictwa Josef Weinberger Ltd.

Już piąte pokolenie bawi się i zachwyca tym arcydziełem operetki.Kálmán skomponował „Czardaszkę” w przededniu I wojny światowej. Leo Stein i Béla Jenbach przedstawili mu libretto osnute wokół miłości syna arystokratycznej rodziny austriackiej do szansonistki z budapeszteńskiego teatrzyku. Libretto oddaje prawdę o zmieniającym się świecie: przemianach w obyczajowości, rozpadzie starych struktur społecznych.

Realizacja Opery Nova sytuuje akcję sceniczną w Polsce międzywojennej: w Warszawie i Wilnie, w modnym lokalu, którego bywalcami są m.in. sanacyjni oficerowie oraz w pałacu kresowej arystokracji. Genialnie wyreżyserowana operetka z komediowymi gagami i jedna z najlepszych produkcji Opery Nova.Prawdziwy teatr emocji ; publiczność ociera łzy ze wzruszenia i ze śmiechu. Muzyka? To największe osiągnięcie kompozytorskie Kálmána: Choć na świecie dziewcząt mnóstwo, Artystki, artystki, artystki z variété, Nie szukaj szczęścia za górami, za lasami, W rytm walczyka….to zna każdy mieszkaniec Europy.

Choć tytuł ten już szósty rok widnieje na afiszu Opery Nova, to zdobycie biletów na „Księżniczkę czardasza” jest wciąż wyzwaniem !

Zarys libretta:

Akt I: Sylwia Varesco jest gwiazdą kabaretu. Żegna się ze sceną, bowiem jeszcze tej nocy ma zamiar wyjechać do Ameryki. Hrabia Antoni Doweyko i jego przyjaciel, senator Gomuliński, zwany w gronie przyjaciół Lolkiem, są stałymi bywalcami kabaretu i wielbicielami jego artystek.Wspólnie zastanawiają się jednak, jak na wyjazd Sylwii zareaguje młody książę Edwin. Niczego nieświadomy arystokrata jest bowiem zakochany w Sylwii. Ojciec Edwina – stary książę Dowgiałło-Różycki – stanowczo sprzeciwia się romansowi syna z „szansonistką” i za pośrednictwem kuzyna,pułkownika Koreywo-Stachowicza, wzywa go do natychmiastowego powrotu do…narzeczonej – hrabianki Anastazji Pomarnackiej. Edwin nie traktuje poważnie owych zaręczyn z dzieciństwa . Kocha Sylwię i nie chce dopuścić do jej wyjazdu. Zdesperowany prosi ukochaną o rękę i podpisuje w obecności notariusza zobowiązanie, iż ożeni się z nią w ciągu najbliższych tygodni. Oszołomiona Sylwia odwołuje amerykańskie tournée. Zjawia się Antoni Doweyko– ze zdumieniem dowiaduje się o zaręczynach i odwołanym wyjeździe Sylwii. Ma dla niej niemiłą wiadomość: jej ukochany jest już zaręczony z inną... Rozgoryczona Sylwia decyduje się wyjechać do Ameryki.

Akt II

Pałac księcia Dowgiałło-Różyckiego . Rodzice Edwina urządzają wystawny bal, na którym zamierzają ogłosić zaręczyny swojego syna z hrabianką Anastazją, nazywaną przez przyjaciół Nastką. Jest ona również właścicielką rozległych włości i od dzieciństwa planowana jest na żonę młodego Dowgiałły-Różyckiego. Edwin pozbawiony wszelkich wiadomości o Sylwii, usiłuje za wszelką cenę odwlec moment tej uroczystości. Nieoczekiwanym sprzymierzeńcem młodego księcia okazuje się sama Nastka. Wie ona o prawdziwych uczuciach Edwina i nie nalega na małżeństwo z nim. Wśród gości pojawia się nagle hrabia Antoni Doweyko z…żoną. Jest nią Sylwia Varesco, która po amerykańskich sukcesach wróciła do kraju i namówiła hrabiego, aby na jeden wieczór zgodził się wziąć udział w pewnej mistyfikacji. Wszystko po to, aby mogła po raz ostatni spotkać się z ukochanym Edwinem. Zakochana para spotyka się wreszcie, ale trudno im zachować pozory. Tymczasem hrabia Antoni (Toni) i Nastka doskonale bawią się w swoim towarzystwie i przypadają sobie do gustu („Bo to jest miłość, ta głupia miłość”). Z tej skomplikowanej sytuacji jest tylko jedno wyjście: Antoni zgadza się na „rozwód” z Sylwią, będzie ona teraz rozwiedzioną hrabiną ,dama z wyższych sfer – nie ma więc mowy o mezaliansie! Edwin postanawia powiedzieć o wszystkim rodzicom. Jednak Sylwia dochodzi do wniosku, że gdyby nie jej hrabiowski tytuł (przybrany przecież na ten jeden wieczór) – Edwin nigdy nie odważyłby się przedstawić jej rodzicom jako narzeczoną. Następuje moment uroczystego ogłoszenia zaręczyn Edwina z Nastką. Ku zdumieniu zebranych gości Edwin wyznaje, że jego serce należy do innej, i że pragnie ożenić się z hrabiną Doweyko. Wówczas Sylwia publicznie przyznaje się do całej mistyfikacji. Oświadcza, że jej arystokratyczny tytuł jest fałszywy i pokazuje zebranym dokument ze zobowiązaniem małżeństwa z Sylvią Varesco, podpisany przez Edwina. Zwalnia księcia z danego słowa i odchodzi.

Akt III

Zrozpaczona Sylwia wraca z Doweyką do Wilna. Zamierza porzucić scenę. Pojawia się senator Gomuliński, który na wszelkie sposoby odwodzi ją od tego zamiaru. Przyjeżdża Nastka, która odkryła, że Toni jest jej przeznaczeniem. Zjawiają się także książę z małżonką Izabelą , poszukujący syna. Senator Lolek, chcąc pocieszyć starego księcia, opowiada , że i on przed laty omal nie poślubił kabaretowej artystki, ale sprzątnął mu ją sprzed nosa pewien arystokrata. Książę ze zdumieniem odkrywa, że mowa tu o jego własnej żonie. Poślubił bowiem owdowiałą baronową .Słowa Lolka potwierdza Księżna Izabela, która wspominając swoje młode lata na rewiowej scenie śpiewa… gorącego czardasza. Tymczasem Sylwia jest świadkiem udawanej rozmowy telefonicznej Toniego z Edwinem , który ma grozić samobójstwem, jeśli przyjdzie mu żyć bez Sylwii. Jak można się domyślać, znajdzie rozwiązanie tej sytuacji i obie zakochane pary padną sobie w ramiona.

Recenzje:
7 maja 2014
Utrudnił Pan zadanie tym wykonawcom, którzy już wcześniej śpiewali "Księżniczkę" w innych inscenizacjach, bo pozmieniał Pan imiona bohaterów i umiejscowił ją Pan w Polsce.

- Właśnie o to chodziło, że "Czardaszka" tyle razy była wystawiana i była tak przewidywalna, że trzeba ją trochę odkurzyć. Zmieniając tekst bohaterów chciałem ją wyjąć z muzeum operetek. Została zrewaloryzowana.

W Pana Parnasie mamy dużą rozwiązłość. Skąd Pan wziął aż takie pijaństwo?
- Chciałem zróżnicować dwa światy. Jest świat gdzie nikt nie nosi fraka, a kelner pije wódkę z głównym bohaterem i jest drugi akt gdzie mamy do czynienia ze światem starej arystokracji, gdzie panuje sztywna atmosfera i jedynie przybysze z pierwszego aktu rozbijają atmosferę.

To już ostatnia Pana "Księżniczka"?
- Myślę, że już tak, zdecydowanie chciałbym pożegnać się z tym tytułem. Tym bardziej, że po dwunastu latach nieobecności w teatrze muzycznym bardzo mi się na nowo spodobało i chciałbym coś jeszcze innego wyreżyserować.
29 kwietnia 2014
(...) A pomiędzy tymi filmowymi ramami obraz piękny i bogaty. Nieśmiertelne arie, których w "Księżniczce..." jest bez liku, brzmią równie urzekająco, gdy zamiast węgierskiego huzara, śpiewa je polski porucznik w czapce z rogatywką. Sceny zbiorowe - zwłaszcza z udziałem girls z przedwojennego kabaretu - wypadają zaś zjawiskowo. To, że chwilami tańczą charlestona miast walca wiedeńskiego, podnosi jeszcze erotyczną temperaturę ich popisów. (...)
"Z książęcą fantazją" Jarosław Reszka Express Bydgoski nr 98 28-04-2014
29 kwietnia 2014
Orkiestra pod batutą Piotra Wajraka zauroczyła publiczność swą witalną melodyką, entuzjastycznym, momentami, powiewem młodości, a wielu muzycznym frazom nadała ożywczy temperament. Ciekawie zabrzmiał w drugim akcie w tonacji c-moll melancholijny walc w wykonaniu Sylwii i Edwina. Operowi muzycy wydobyli z niego nastrój zapowiadający spełnienie ( po wielu perypetiach) przeznaczenia kochanków. Przyjemnie było słyszeć subtelną obecność perkusji, niemal podprogowo wyznaczającą rytm linii melodycznej. Co więcej, delikatne pałeczki perkusyjne stworzyły idealne tło dźwiękowe dla tancerek w strojach pokojówek, w scenie odkurzania mebli hotelowych w III akcie.
29 kwietnia 2014
Niezwykle udanym posunięciem Wojciecha Adamczyka okazało się poszerzenie kompetencji baletu. Tancerki w tym spektaklu nie tylko przepięknie, bardzo równo, perfekcyjnie i w cudownych układach choreograficznych Zofii Rudnickiej tańczą, a m.in. za sprawą autorki bajecznie stylowych kostiumów, Marii Balcerek, prześlicznie wyglądają, to także zaskakująco dobrze mówią i śpiewają. Obdarzone ładnymi, czystymi głosami i nieskazitelną dykcją dziewczyny słyszalne są nawet w odległych rzędach. Ich działania sceniczne kojarzą się z tym, co można zobaczyć w dobrych amerykańskich rewiach. Choć klimaty na scenie retro, za ich sprawą powiewa świeżością!
28 kwietnia 2014
To teatr emocji, dzięki którym publiczność najpierw ociera łzy ze wzruszenia, a później ze śmiechu. Genialnie wyreżyserowana operetka z komediowymi gagami i jedna z najlepszych produkcji Opery Nova w historii.
28 kwietnia 2014
W tej operetce przebój goni przebój. Stąd przede wszystkim bierze się wielka popularność arcydzieła Imre Kalmana. Magnesem jest też kolorowy świat salonów Austro-Węgier, jednak Wojciech Adamczyk – reżyser bydgoskiej czardaszki – przeniósł akcję do Warszawy lat 20.

„Księżniczka czardasza” jest najkosztowniejszym spektaklem w historii Opery Nova. Na jej potrzeby uszyto aż 350 kostiumów autorstwa Marii Balcerek. Ten przepych ma jednak swoje uzasadnienie. Spektakl ma znakomitą obsadę, a wyraziście nakreślona rola tytułowa – księżniczki czardasza – jest marzeniem chyba każdej śpiewaczki. Podczas pierwszej premiery wykonuje ją Urszula Piwnicka
KSIĘŻNICZKA CZARDASZA (Die Csárdásfürstin)
Galeria:


Do góry


Stopka

Opera Nova jest finansowana ze środków Samorządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Program "Modernizacja Opery Nova w Bydgoszczy"
Flagi unijne
Zamknij